Przesądy
Następny artykuł z serii artykułów do magazynu. W zasadzie na końcu dodam jeszcze inne ciekawostki, które nie zmieszczą się w normalnym artykule...Przesąd według definicji to wiara w tajemnicze, nadprzyrodzone związki między zjawiskami, w niszczycielską lub zbawczą moc
słów, znaków albo przedmiotów.
Szczególną wagę przywiązują do dzieci. Uważają, że dzień w którym rodzą się- świadczy o czymś:
Dziecko:
Urodzone w czepku – będzie całe życie szczęśliwe.
Dziecko urodzone w niedzielę będzie leniwe.
Dziecko urodzone w poniedziałek będzie blade o jasnej karnacji.
Dziecko urodzone po północy będzie jasnowidzem.
Dziecko urodzone w dniu Bożego Narodzenie będzie szczęśliwe.
Dziecko urodzone w Święto Zmarłych będzie niezwykle wrażliwe i nerwowe.
Jeśli dziecko śpi na plecach – oznacza to, ze jest zdrowe.
Niektórzy nie wierzą w takie lub inne przesądy, ale kiedy widzą czarnego kota (przesąd który wymyślili Babilończycy!)
Już uważają, że będą mieć pecha.
To w co wierzymy to kwestia odpowiedniego zaprogramowania umysłu.

+
Czarny kot
Koty uważano za święte i otaczano kultem w wielu pogańskich religiach. W średniowieczu uznawano koty za pomocników czarownic i wcielenie samego diabła. Te czarne nawet zabijano. Posiadanie lub karmienie czarnego kota mogło skończyć się dla jego właścicielki oskarżeniem o uprawianie czarów. Kot, który przebiegł komuś drogę, uważany był za wysłannika szatana-nóstwo złych skojarzeń. Nie wszyscy jednak mieli te same wierzenia: Anglicy do dziś hołdują przekonaniu, że czarny kot zwiastuje szczęście, natomiast pecha przynosi ten o białym futerku.
Szczęśliwy kominiarz
Przynosi domowi szczęście. Na widok mężczyzny w charakterystycznym czarnym stroju odruchowo łapiemy się za guzik – bo to 'podobno' przynosi szczęście. A co szkodzi? ;)
Stłuczone lustro
Przejrzenie w odłamku lustra groziło nagłą śmiercią lub chorobą, dlatego sprzątano je z zamkniętymi oczami. Jednak prawdziwa przyczyna narodzin zabobonu była zupełnie inna: lustra były tak drogie, że utratę cennego przedmiotu traktowano jak nieszczęście samo w sobie.
Unikanie trzynastki
Niechęć do tej liczby pochodzi z czasów starożytnej Babilonii! Tam posługiwano się systemem liczbowym opartym na tuzinie, czyli dwunastce. To dwunastka była synonimem harmonii, porządku świata: w końcu mamy 12 miesięcy i 12 godzin. A dodanie do tego jedynki sprawiało, ze cały ład pryskał. 12 uważano za liczbę świętą, 13 za znak chaosu i niedoskonałości. Tymczasem w innych kulturach trzynastka jest uważana za najszczęśliwszą liczbę pod słońcem! Tak uważają Chińczycy i Indianie z Ameryki Południowej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz